Planet Zoo 2 ma dziś, 13 października, premierę na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Frontier Developments dokłada do zarządzania zoo trzy rzeczy, których w pierwszej części nie było: gatunki wodne, ptaki latające w wolierach i rezerwaty, do których można wypuszczać zwierzęta. Pierwsze recenzje się rozchodzą: Push Square daje wersji na PS5 9/10, a GameWatcher po sprawdzeniu pecetowej wersji pisze o szorstkich krawędziach w dniu premiery. Na Steamie gra kosztuje 214,99 zł i działa tylko na Windowsie. Poniżej: co jest nowe, co mówią pierwsze recenzje i jak wyglądają wymagania sprzętowe.
Co nowego względem jedynki
Najgłośniejsza zmiana to zwierzęta, których nie dało się wcześniej trzymać. Według Push Square w grze pojawiają się akwaria z rybami, żółwiami i rekinami, a także woliery z ptakami, które naprawdę latają, a nie tylko siedzą na gałęziach. Obok klasycznego zoo dochodzi nowy typ strefy: rezerwat przyrody, do którego można wypuszczać zwierzęta, zwiedzać go pieszo albo buggy, fotografować mieszkańców i edytować teren oraz roślinność. Trailer rozgrywki Frontier koncentrował się na budowie siedlisk i szkockim rezerwacie Highland Wildlife Reserve, w którym pokazano między innymi jelenia szlachetnego, żyrafę masajską, rozdymkę, bielika, dzioborożca i bobra europejskiego.
Są też zmiany w samym zarządzaniu: tryb Hub, który łączy zoo z kampanii, internetowy tryb Franchise, zmiana rozmiaru obiektów i pędzel do terenu. Autor zapowiedzi w serwisie altchar, który grał przed premierą, chwalił zwłaszcza futro zwierząt i możliwość swobodnego skalowania elementów dekoracji, zapożyczoną według niego z Jurassic World Evolution.
Pierwsze recenzje: 9/10 na PS5, ostrożniej na PC
James Watson z Push Square ocenił wersję na PS5 na 9/10 i pochwalił wiele nowości oraz animacje zwierząt. Do minusów zaliczył stromą krzywą nauki: zagmatwany interfejs i zagnieżdżone menu, niewygodne sterowanie padem, a także brak części zwierząt z pierwszej części i brak fotografowania z pierwszej osoby w zwykłych zoo. Kompromisem dla wydajności na konsolach jest licznik złożoności parku.
GameWatcher, który recenzował wersję na PC, jest ostrożniejszy. Pisze o głębszej, bogatszej symulacji, która nagradza czas poświęcony grze, ale wymaga tolerancji dla niedociągnięć, i dodaje, że w premierowej formie gra niestety ląduje bliżej Planet Coaster 2. Chwali tryb kariery za wyraźne poczucie postępu. Przy tak różnych tonach warto pamiętać, że mamy dwie recenzje z dwóch platform, a agregatory (Metacritic i OpenCritic) nie miały jeszcze oceny. Gdy sprawdzaliśmy stronę gry na Steamie, była jeszcze w statusie przedpremierowym i bez recenzji użytkowników.
Wersja na PC: wymagania i cena
Steam podaje minimalne wymagania: procesor Intel i7-8700K lub AMD Ryzen 5 3600, 16 GB RAM, karta NVIDIA GeForce RTX 2060 (6 GB) albo AMD Radeon RX 5600 XT (6 GB) albo Intel Arc A750 (8 GB), DirectX 12 i 40 GB wolnego miejsca. Zalecany jest dysk SSD. Wydawca dopisuje, że Microsoft zakończył wsparcie dla Windowsa 10, więc zgodności na tym systemie nie gwarantuje, choć w wymaganiach podano zarówno Windows 10, jak i 11. Jeśli zostajesz na Windowsie 10, przeczytaj, co zmienia się 14 października, w naszym tekście o wymogach FACEIT i ESU, a w razie grania na Windowsie 11 24H2 zajrzyj do artykułu o końcu aktualizacji tej wersji i błędzie AC-3.
Dla polskich graczy ważne jest, że gra ma polską wersję językową, ale bez pełnego udźwiękowienia: pełny dubbing dostały angielski, francuski, włoski, niemiecki, hiszpański, japoński, koreański, portugalski brazylijski, chiński uproszczony i tradycyjny oraz hiszpański latynoamerykański. Na Steamie są osiągnięcia, karty kolekcjonerskie i pełna obsługa kontrolerów, a z opcji dostępności regulowany rozmiar tekstu, alternatywne ustawienia kolorów i osobna regulacja głośności.
Cena w polskim sklepie Steam to 214,99 zł, a w amerykańskim 49,99 dolara. Gra jest dostępna wyłącznie na Windowsa, bez wersji na Maca i Linuksa.
W naszej ocenie Planet Zoo 2 ma dwa mocne argumenty i jedną wątpliwość. Argumenty to nowe zwierzęta i rezerwaty: akwaria i woliery rozszerzają to, co da się zbudować, a rezerwat daje powód, żeby po budowie wyjść z zoo i pooglądać efekt z poziomu ziemi. Wątpliwość to premierowa kondycja gry: recenzja z PC mówi o szorstkich krawędziach, a 9/10 na PS5 wystawił recenzent, który sam przyznaje, że sterowanie padem bywa uciążliwe.
Nie graliśmy w tę wersję i nie udajemy, że jest inaczej. Opieramy się na recenzjach, danych ze Steama i materiałach Frontier, więc oceny dotyczące stabilności na PC traktujemy jako wstępne. Jeśli lubisz pierwszą część i masz sprzęt zgodny z wymaganiami, kupno w dniu premiery wygląda na rozsądne, ale kto nie lubi premier z łatkami po fakcie, może poczekać do pierwszych aktualizacji i recenzji użytkowników na Steamie.
Jedna rzecz wymaga sprawdzenia przed zakupem: część zwierząt z jedynki jeszcze nie wróciła, więc jeśli masz ulubieńca ze starego zoo, zerknij na listę gatunków. Nowości nie rozwiązują też stromej krzywej nauki, o której piszą recenzenci obu wersji.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.