SPAWNSY

MOZA Racing debiutuje na PS5: R5S Pro i R16S Ultra na Tokyo Game Show 2026

MOZA Racing pokazała na Tokyo Game Show 2026 swoje pierwsze oficjalnie licencjonowane kierownice na PS5: R5S Pro, R16S Ultra i natywną obsługę Gran Turismo 7. Sprawdzamy, dlaczego to wymagało nowego sprzętu, nie aktualizacji, i dlaczego akurat cena, data premiery i moment obrotowy zostały przemilczane.

AutorFlaviRedakcja SPAWNSY
Publikacja17 września 2026
Czytanie5 min
SekcjaGear
Wyświetlenia733
Udostępnij
MOZA Racing debiutuje na PS5: R5S Pro i R16S Ultra na Tokyo Game Show 2026

MOZA Racing pokazało w czwartek na Tokyo Game Show 2026 swoje pierwsze oficjalnie licencjonowane kierownice na PlayStation 5: zestaw R5S Pro Racing Simulator, R16S Ultra Racing Simulator oraz samą podstawę R16S Ultra Direct Drive Wheel Base. Wszystkie trzy mają od premiery natywnie obsługiwać Gran Turismo 7. To odpowiedź na pytanie, które społeczność MOZA zadaje firmie od lat, ale materiały prasowe milczą akurat o tym, co realnie zdecyduje, czy ktokolwiek to kupi: cenie, dacie premiery i ostatecznym momencie obrotowym.

Trzy warianty, jeden certyfikat

R5S Pro Racing Simulator to wejściówka: podstawa, kierownica i pedały w jednym pudełku, pomyślana dla kogoś, kto chce od razu mieć kompletny zestaw MOZA bez kupowania elementów osobno. R16S Ultra Racing Simulator idzie wyżej, łącząc mocniejszą podstawę R16S Ultra z osobną kierownicą i celując w graczy, którzy oczekują wyraźniej wyczuwalnego force feedbacku. Samą podstawę R16S Ultra Direct Drive Wheel Base MOZA sprzedaje też osobno, z myślą o właścicielach, którzy wolą dobrać kierownicę spośród kompatybilnych modeli sami.

Współpraca z Polyphony Digital ma zapewnić natywną integrację z Gran Turismo 7 od pierwszego dnia, a lista wspieranych tytułów ma się z czasem powiększać. MOZA nie podała, ile gier obsługuje sprzęt w momencie premiery poza samym GT7. Materiały prasowe nie zawierają też zdjęć samych pedałów z zestawu R5S Pro w wysokiej rozdzielczości, choć z tego, co widać na pokazanych grafikach, konstrukcja przypomina istniejący, dwupedałowy zestaw SR-P Lite2 z oferty PC. MOZA tego nie potwierdziła wprost.

Kontynuacja tego, co zaczęło się w lipcu

Ten debiut nie bierze się znikąd. 28 lipca Polyphony Digital ogłosiło MOZA nowym oficjalnym partnerem Gran Turismo World Series, zajmując miejsce Fanateca, marki, która rok wcześniej ogłosiła upadłość. Miesiąc później, na Gamescom 2026, MOZA pokazała największą jednorazową falę licencji motoryzacyjnych w swojej historii: kierownice Mercedesa, Porsche, Forda i pierwszy sprzęt do symulacji MotoGP. Debiut na PS5 domyka tę sekwencję i zamyka lukę, która do tej pory wisiała nad całym partnerstwem: MOZA od lipca jest oficjalnym dostawcą sprzętu dla Gran Turismo World Series, ale konsolowe kwalifikacje tych rozgrywek toczą się na PS5, platformie, na której żadna podstawa MOZA formalnie nie działała. Firma reklamowała się jako partner zawodów, do których jej własny sprzęt nie pasował.

Powód: chip szyfrujący, którego stare podstawy nie mają

Żadna dotychczasowa podstawa MOZA nie obsługuje dziś PS5. Sama firma pisze to wprost w swojej dokumentacji technicznej, a żaden adapter dla obecnych właścicieli nigdy nie został zapowiedziany. Powód wyszedł na jaw, zanim MOZA cokolwiek ogłosiła: 1 lipca producent sprzętu, Shenzhen Gudsen Technology, złożył w FCC dokumentację testową dla dwóch wcześniej nieujawnionych modeli, R5S Pro i R16S Ultra, przypisanych odpowiednio do klasy 6 Nm i 16 Nm.

Ciekawszy jest jednak szczegół techniczny z tej samej dokumentacji. Płytka R16S Ultra jest strukturalnie niemal identyczna z istniejącą, sprzedawaną od dawna na PC podstawą R16 Ultra, z jedną różnicą: dochodzi do niej dodatkowy chip szyfrujący. Sony wymaga takiego układu w każdym oficjalnie licencjonowanym urządzeniu peryferyjnym na PS5, a konsola po prostu nie nawiąże komunikacji z podstawą, która go nie ma. Właściciel zwykłego R16 Ultra nie dostanie więc PS5 przez aktualizację oprogramowania, bo brakującego elementu nie da się dopisać zdalnie. Musi zostać wlutowany na etapie produkcji, co oznacza zupełnie nowy egzemplarz sprzętu, a nie odblokowaną funkcję w starym.

Gdzie to plasuje MOZA wobec Fanateca i Logitech

MOZA nie opublikowała jeszcze ostatecznych, oficjalnych parametrów wersji na PS5. Klasa 16 Nm z dokumentacji FCC pokrywa się z tym, co dziś oferuje identycznie nazwana podstawa R16 Ultra na PC, więc to rozsądny punkt odniesienia, ale nie potwierdzona specyfikacja. Na tym tle warto zestawić, gdzie plasują się już dostępne, licencjonowane na PS5 podstawy konkurencji.

Gdyby klasa z FCC przełożyła się jeden do jednego na finalny produkt, R16S Ultra usiadłby wygodnie między bazowym Logitechem a szczytową podstawą Fanateca: wyraźnie mocniej niż tańsze opcje, ale bez podbijania flagowego segmentu marki, która na PS5 działa najdłużej.

Czego wciąż nie wiadomo

MOZA napisała w materiale prasowym, że szczegóły dotyczące ceny, dostępności i oficjalnej daty premiery ogłosi na dalszym etapie. Nie podano też, które z istniejących kierownic MOZA (samych obręczy, nie podstaw) będą działać z nową podstawą R16S Ultra. Z układu certyfikacji Sony wynika, że nie chodzi wyłącznie o pasujące mocowanie: obręcz też musi formalnie przejść certyfikację PlayStation, więc część katalogu MOZA może zostać na PC, nawet jeśli mechanicznie pasuje.

Firma zamknęła zapowiedź jednym zdaniem, które brzmi jak odpowiedź na lata próśb społeczności: „dla milionów graczy, którzy pytali MOZA o wejście na PlayStation, oczekiwanie zbliża się do końca”. Na razie brakuje ceny, konkretnej daty i ostatecznej specyfikacji, więc zamówić tego jeszcze nie można.

Część istniejącego katalogu kierownic i pedałów MOZA Racing na PC
Część obecnego katalogu MOZA na PC. Żaden z tych produktów nie działa dziś na PS5, i to się nie zmieni bez nowego, certyfikowanego sprzętu.

To realny koniec wieloletniego pytania, czy MOZA w ogóle wejdzie na PlayStation. Wchodzi uczciwie: sprzętem zbudowanym od nowa wokół wymogu, którego Sony nie da się obejść, potwierdzonym w dokumentacji FCC na długo przed targami. Chip szyfrujący opisany w tej dokumentacji to konkretny, sprawdzalny dowód na realną zmianę sprzętową na płytce.

Problem w tym, że MOZA miała tę wiedzę zablokowaną w szufladzie od ponad dwóch miesięcy. Dokumentacja FCC nosi datę 1 lipca, a mimo to na Tokyo Game Show firma pokazała gotowy produkt bez ceny, bez daty premiery i bez oficjalnie potwierdzonego momentu obrotowego. Fanatec i Logitech mają te liczby opublikowane od dawna. Dla marki, która w tym samym roku ogłosiła już cztery nowe licencje motoryzacyjne naraz na Gamescom i system ruchu za 2999 dolarów, trudno uwierzyć, że akurat te trzy liczby zabrakły przez przypadek.

Dla obecnych właścicieli sprzętu MOZA to zapowiedź, która brzmi lepiej, niż jest. Zdanie o „większej swobodzie w konfigurowaniu zestawu” dla „istniejących użytkowników MOZA” z materiału prasowego dotyczy realnie tylko osób, które dokupią nową, certyfikowaną podstawę. Stary R16 Ultra zostaje dokładnie tam, gdzie był: bez PS5, bez adaptera, bez ścieżki aktualizacji.

Rekomendacja jest prosta: warto to śledzić i zachować entuzjazm z targów na później. Poczekałbym na kartę produktu z realną ceną i potwierdzonym momentem obrotowym, zanim ktokolwiek zacznie porównywać R16S Ultra z Fanatekiem czy Logitechem na poważnie. Sam certyfikat od Sony to dopiero pierwszy, najłatwiejszy krok w tej historii.

Komentarze

Dyskusja

Dołącz do rozmowy pod publikacją.

0 wpisy

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.

Zaloguj się

Brak komentarzy

Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.

Czytaj dalej

Wszystkie wpisy