Nie każda dobra mysz musi wyglądać futurystycznie. MCHOSE G3 V2 Pro działa dokładnie odwrotnie. Bierze kształt, który gracze znają od lat, nie próbuje na siłę wymyślać go od nowa i skupia się na tym, żeby taki projekt po prostu doprowadzić do współczesnego standardu. W tym tkwi jej siła.
PC Gamer nie bez powodu nazwał ten model sensownym następcą ducha Logitecha G305. Ta mysz od razu trafia do osób, które lubią zwarte, bezpieczne korpusy pod claw grip lub relaxed claw i nie potrzebują designerskich fajerwerków, żeby dobrze czuć sprzęt pod ręką.
Siła kształtu, a nie sztuczek
W G3 V2 Pro najbardziej podoba mi się to, że nie próbuje być wszystkim naraz. Zamiast ultralekkiej konstrukcji pod jeden chwyt dostajemy uniwersalną bryłę o optymalnej wysokości. Dostajesz bryłę, która od pierwszego złapania wydaje się znajoma. I dla wielu osób to jest zaleta większa niż kolejny marketingowy slogan o kosmicznej responsywności.
Nie rekordzista, tylko rozsądny wybór
59 gramów oznacza, że nie mówimy o sprzęcie bijącym rekordy lekkości. I bardzo dobrze. Dzięki temu korpus nie sprawia wrażenia przesadnie odchudzonego, a bateria 800 mAh ma jeszcze sens. MCHOSE nie pcha tu narracji o śrubowaniu każdej cyfry. Raczej składa produkt, który ma wytrzymać normalne granie i nie irytować codziennym użyciem.
Do tego dochodzi tri-mode, więc masz wybór między klasycznym kablem, 2.4 GHz i Bluetooth. To nadal jest praktyczna przewaga, jeśli chcesz używać jednej myszy nie tylko do gry, ale też do zwykłej pracy przy laptopie.
Gdzie trzeba zachować trzeźwość
Klik nie rywalizuje z najdroższymi modelami, a waga 59 gramów dla niektórych będzie po prostu zadowalająca. Tyle że przy cenie około 40 dolarów za wersję Pro trudno zrobić z tego poważny zarzut.
To jest właśnie największa przewaga G3 V2 Pro. Daje sprawdzony kształt oraz dobrą cenę, która nie wymusza skomplikowanych kalkulacji przed zakupem.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.