Cory Barlog nie tylko podał datę premiery God of War Laufey podczas panelu na San Diego Comic-Con. Potwierdził też, że Santa Monica Studio pracuje nad kolejną grą z Kratosem, bezpośrednio połączoną fabularnie z Laufey. Sam tytuł gry, którą gracze poznają jako pierwszą, jest przy tym prawdopodobnie największym spoilerem w historii serii, i to zanim ktokolwiek włączy konsolę.
Co ogłoszono na SDCC
Barlog opisał całość jako jedną, spójną "tkaninę" opowieści łączącą wszystkie te projekty: "Faye, choć to inna rzecz, wciąż jest częścią większej tkaniny tego, co naprawdę chcemy zbadać, wszystkich tych różnych postaci." Zapytany wprost o przyszłość Kratosa, odpowiedział: "Zawsze będą gry z Kratosem, przez całą historię serii. Jesteśmy tym bardzo podekscytowani." O samej Laufey mówił jako o naturalnej kontynuacji: "Wszystko, co robimy w grze o Faye, jest kontynuacją tego, co było wcześniej, i ma przygotować oraz rozwinąć to, co będzie dalej."
Dlaczego gracze tym żyją
Faye budzi się nieoczekiwanie we własnym zaświatach, zaraz po swoim pogrzebie, i odkrywa, że plany, które ustawiła, by chronić Kratosa i Atreusa, są teraz zagrożone. Musi przebić się przez Everywhen, zaświaty, w których o władzę walczą bezwzględni bogowie z różnych mitologii naraz: w zwiastunie ujawniającym grę jako antagonistka pojawia się już egipska bogini Sechmet. To pierwsza główna odsłona God of War w historii serii, w której grywaną postacią nie jest Kratos.
Obsada głosowa dokłada do tego realny ciężar. Deborah Ann Woll, użyczająca głosu Faye, opisuje swoją bohaterkę jako "niechętną bohaterkę", porównując jej nastawienie do Johna McClane'a z Szklanej pułapki. Christopher Judge, głos Kratosa od 13 lat, przyznał, że na starcie miał wątpliwości co do samej roli, a teraz mówi, że historia Faye jest fundamentem, na którym Kratos będzie budował swoją drogę ku nadziei, przebaczeniu i samodoskonaleniu. Jack Quaid, wcielający się w towarzysza Phranque'a, opisywanego jako dosłownie sześcian, mówił o wejściu do serii z entuzjazmem długoletniego fana PlayStation. Perlina Lau, głos postaci Rue, przyznała, że początkowo uznała mail z propozycją castingu za oszustwo.
Tytuł, który jest już spoilerem
W mitologii nordyckiej Laufey to matka Lokiego. God of War z 2018 roku zakończyło się ujawnieniem, że Atreus jest właśnie Lokim, a sama Faye była przez całą grę mocno sugerowana jako olbrzymka. Nadanie nowej grze tytułu "Laufey" praktycznie potwierdza tożsamość, którą seria budowała przez lata aluzji, zanim gracz zobaczy z tej gry choćby jedną klatkę. Dla kogoś, kto zna mitologię, tytuł jest odpowiedzią podaną wprost, widoczną w samej nazwie produktu, zanim padnie choćby jedno zdanie fabuły.
Cztery projekty naraz
Cztery aktywne projekty God of War naraz to duża skala jak na jedno studio. Nie wszystkie idą jednak tym samym tempem. Serial na Prime Video najmocniej ucierpiał: Ryan Hurst, odtwórca roli Kratosa, zerwał mięsień dwugłowy podczas kręcenia sceny kaskaderskiej pod koniec czerwca. Cztery odcinki były już wtedy w całości nakręcone, ale rekonwalescencja miała potrwać od czterech do sześciu miesięcy przy samej podstawowej sprawności, a nawet rok przy pełnej sile potrzebnej do tak fizycznej roli, więc produkcja zdecydowała się przepisać rolę i nakręcić te cztery odcinki od nowa z nowym aktorem. Zdjęcia mają wrócić jesienią. Remake trylogii greckiej jest dopiero we wczesnej produkcji, a nowa gra z Kratosem nie ma nawet roboczego tytułu. Realnie gotowy do premiery jest w tej chwili tylko jeden z czterech elementów tej układanki: Laufey.
Co to oznacza dla serii
Santa Monica Studio przestawia God of War z modelu "jedna duża gra co kilka lat" na model wielu połączonych ze sobą historii rozwijanych równolegle: grę o Faye, kolejną grę o Kratosie bezpośrednio z niej wynikającą, remake klasycznej trylogii dla nowego pokolenia graczy i serial rozszerzający uniwersum na inne medium. To model bliższy temu, jak duże uniwersa filmowe planują swoją przyszłość, niż temu, jak seria God of War funkcjonowała przez poprzednią dekadę.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.