14 lipca Rockstar wypuścił Kortz Center Heist, pierwszy zupełnie nowy duży napad w GTA Online od Cayo Perico Heist w 2020 roku. Rockstar oficjalnie nie nazwał go ostatnim, ale wszystko na to wskazuje: gra ma za sobą trzynaście lat istnienia, a GTA 6 ma premierę zablokowaną na 19 listopada 2026 roku, tym razem bez furtki na kolejne opóźnienie. Rockstar żegna swój najbardziej dochodowy projekt w historii sentymentalnym gestem, ale zanim gracze zdążyli go docenić, zdążył też spróbować obciąć im wypłaty.
Napad na muzeum jako pożegnalny prezent
Kortz Center Heist wymaga posiadania rezydencji Prix Luxury Mansion rozbudowanej o Art Studio, w którym gracze fałszują obrazy, żeby podmienić je na oryginały skradzione z wystawy w Kortz Center. W przeciwieństwie do wcześniejszych napadów gra nie dzieli podejścia na osobne tryby skradania się i szturmu: wykrycie nie kończy misji, tylko zmienia jej przebieg, więc trzeba eliminować świadków i czyścić nagrania z kamer, zamiast zaczynać od nowa. Co tydzień rotują trzy główne obrazy do kradzieży, a zdobyte dzieła można sprzedać albo powiesić w jednej z czterech lokalizacji w rezydencji. Napad da się przejść solo albo w czteroosobowej ekipie, a Rockstar reklamuje go jako oferujący najwyższe możliwe wypłaty ze wszystkich napadów w historii gry.
Prezent z małym haczykiem
Ten ostatni punkt szybko okazał się zwodniczy. Społeczność błyskawicznie porównała wypłaty z Kortz Center do Cayo Perico Heist z 2020 roku i uznała nowy napad za wyraźnie bardziej wymagający przy proporcjonalnie niższych zarobkach, co przypięło mu etykietkę "najgorszy update w historii gry" i wzbudziło podejrzenia, że Rockstar celowo pcha graczy w stronę płatnych Shark Cards.
Rockstar zareagował, ale bez ogłoszenia zmian wprost: obniżył wypłaty za poszczególne akty napadu o 10 procent (przykładowo Akt I na łatwym poziomie spadł z 975 000 do 877 500 dolarów w grze), jednocześnie podnosząc o 50 procent bonus za ukończenie napadu w cyklu tygodniowym, z 714 870 do 1 072 305 dolarów na łatwym poziomie i z 893 588 do 1 340 381 na trudnym. Cięcie zostało, zmienił się tylko moment wypłaty: zarobek przesunął się z pojedynczego przejścia na regularne wracanie do gry co tydzień, co akurat pasuje do modelu, który krytykowała społeczność.
GTA 6 zablokowane na 19 listopada, tym razem bez furtki
Równolegle z tym całym zamieszaniem Take-Two doprecyzowało to, o co gracze pytają od lat. Prezes Strauss Zelnick podczas rozmowy dla Variety i na ostatnim raporcie kwartalnym potwierdził datę 19 listopada 2026 roku jako ostateczną, bez miejsca na kolejne przesunięcie, a marketing gry ma ruszyć pełną parą latem. Na start GTA 6 trafi wyłącznie na PlayStation 5 i Xbox Series X/S, bez wersji na PC, Switch 2 czy starsze konsole.
Rockstar nie powiedział jeszcze nic konkretnego o przyszłości GTA Online po premierze szóstej części ani o tym, jak ma wyglądać multiplayer w nowej odsłonie. Firma potwierdziła tylko, że GTA Online formalnie nie znika, ale przy takim przesunięciu priorytetów trudno wyobrazić sobie, żeby dostawało kolejne napady na poziomie Kortz Center.
Skala tego, co się kończy, jest łatwa do przeoczenia, bo GTA Online działa już tak długo, że wielu graczy nie pamięta świata bez niego. Tryb wystartował 1 października 2013 roku, dwa tygodnie po premierze GTA V, i pomimo koszmarnych problemów z serwerami w pierwszych tygodniach do dziś regularnie ściągał setki tysięcy graczy naraz, ze szczytem około 185 000 jednoczesnych graczy w 2024 roku. Rockstar co roku świętował rocznicę premiery specjalnymi bonusami dla najstarszych stażem graczy, w tym roku wypadającą tuż po tym, jak studio ma już pełne ręce roboty przy GTA 6.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.