AMD potwierdziło to, o czym branża mówiła od tygodni: ceny kart graficznych Radeon rosną od sierpnia o co najmniej 10%. Firma celowo czekała, aż pierwszy ruch wykona Nvidia, i dopiero teraz dogania konkurenta, tracąc przy okazji jedną z niewielu realnych przewag, jaką Radeony miały nad GeForce w tym roku: niższą cenę za podobną wydajność.
Ile realnie podrożeje
Mówimy więc o dopłacie rzędu 40-70 dolarów do każdej karty w przedziale 400-700 dolarów, w zależności od konkretnego modelu i partnera AIB. To nie jest kosmetyczna korekta cennika, tylko realna zmiana progu cenowego, przy którym RX 9070 przestaje być kartą "poniżej 650 dolarów" i wchodzi w segment, gdzie musi konkurować bezpośrednio z droższymi wariantami RTX 50 od Nvidii, zamiast być od nich wyraźnie tańszą alternatywą.
Dlaczego akurat teraz
Oficjalnym powodem podwyżki są rosnące koszty pamięci, napędzane niedoborem układów DRAM i GDDR na globalnym rynku. Popyt ze strony centrów danych budujących infrastrukturę pod AI zjada dziś znaczącą część światowej produkcji pamięci, co podnosi koszty wejściowe dla każdego producenta kart graficznych, niezależnie od tego, czy to AMD, Nvidia, czy dowolny inny gracz korzystający z tych samych fabryk pamięci. Zarówno AMD, jak i Nvidia już wcześniej pokazały, że są gotowe przenosić te koszty w dół łańcucha, najpierw na partnerów AIB, a finalnie na kupujących.
Timing tej konkretnej podwyżki nie jest przypadkowy. AMD od miesięcy sygnalizowało plany podniesienia cen o 10-15% w drugiej połowie roku, ale wstrzymywało się z realnym wdrożeniem, dopóki Nvidia nie zrobiła pierwszego kroku. To standardowa taktyka w segmencie, w którym jest tylko dwóch realnych graczy: firma, która podnosi ceny jako pierwsza, ryzykuje utratę udziału w rynku na rzecz konkurenta, który zostaje przy starym cenniku choćby przez kilka tygodni dłużej. Skoro Nvidia już ruszyła, AMD nie ma już żadnego powodu, żeby dalej czekać i tracić marżę.
Jak długo można jeszcze kupić po starej cenie
Karty złożone z podzespołów kupionych przed sierpniową podwyżką mogą jeszcze przez kilka tygodni trafiać do sklepów w starych cenach, w zależności od tego, jak szybko poszczególni partnerzy AIB i dystrybutorzy wyprzedadzą istniejące zapasy. To realne, ale wąskie okno: jedyny sposób, żeby kupić kartę z serii RX 9060 XT, RX 9070 czy RX 9070 XT bez dopłaty, zanim sklepy przejdą wyłącznie na zapasy wycenione już po nowemu.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.