Sąd Apelacyjny dla Dziewiątego Okręgu orzekł 4 sierpnia coś, czego branża AI-agentów wyczekiwała od miesięcy: skoro to użytkownik każe agentowi kupić coś na Amazonie, to prawnie użytkownik "uzyskuje dostęp" do serwerów Amazona, nie firma, która ten model AI zbudowała. To pierwszy wyrok apelacyjny w USA, który wprost rozstrzyga, czy agentowe AI przeglądające cudzą stronę w imieniu człowieka łamie 40-letnią ustawę antyhakerską, i wypada korzystnie dla całej kategorii produktów, nie tylko dla Perplexity.
Jak do tego doszło
Historia zaczęła się w listopadzie 2025 roku, gdy Amazon wysłał Perplexity wezwanie do zaprzestania działania, żądając zablokowania dostępu przeglądarki Comet do sklepu Amazona. Comet ma wbudowanego asystenta AI, który po aktywowaniu przez użytkownika samodzielnie nawiguje po stronie Amazona, wysyłając zrzuty ekranu przeglądarki na serwery Perplexity, żeby otrzymać kolejne instrukcje, i w efekcie może logować się do konta i finalizować zakupy bez ręcznego klikania przez człowieka. Amazon uznał to za nieautoryzowany dostęp do własnych serwerów, mimo wcześniejszych prób technicznego zablokowania Comet i wysłanego ostrzeżenia.
W marcu 2026 roku sąd okręgowy przyznał Amazonowi tymczasowy nakaz: sędzia Maxine Chesney zakazała Perplexity dalszego dostępu do strony Amazona przez Comet i nakazała zniszczenie danych, które przeglądarka zdążyła zebrać. Perplexity odwołało się, a Dziewiąty Okręg właśnie ten nakaz uchylił, orzekając, że Amazon nie ma realnych szans wygrać sprawy o naruszenie Computer Fraud and Abuse Act (CFAA), federalnej ustawy z 1986 roku zakazującej nieautoryzowanego dostępu do systemów komputerowych, ani jej kalifornijskiego odpowiednika, CDAFA.
Sedno wyroku: kto "uzyskuje dostęp"
Panel sędziowski wyjaśnił to bez owijania w bawełnę: agent Perplexity wykonuje polecenie zalogowanego, uprawnionego użytkownika, więc to on jest podmiotem prawnie "uzyskującym dostęp" do komputerów Amazona. CFAA powstał w 1986 roku z myślą o klasycznym hackingu, a sąd uznał, że rozciąganie go na oprogramowanie działające na zlecenie własnego użytkownika wykraczałoby poza literalne brzmienie ustawy. Elektronic Frontier Foundation, która złożyła w sprawie opinię amicus curiae po stronie Perplexity, sprowadziła to do prostszej zasady: sama budowa przeglądarki internetowej, nawet sterowanej przez AI, mieści się w granicach prawa.
Dlaczego to wykracza poza jedną sprawę
To pierwszy sąd apelacyjny w USA, który w ogóle zmierzył się z pytaniem, jak agentowe AI mieści się w ramach CFAA, więc wyrok od razu staje się punktem odniesienia dla każdej podobnej sprawy, nie tylko dla relacji Amazon-Perplexity. Firmy budujące agenty przeglądarkowe, od zakupowych po rezerwacyjne czy księgowe, dostały precedens mówiący, że technologia działająca w imieniu zalogowanego użytkownika mieści się w granicach prawa, nawet jeśli właściciel strony wyraźnie sobie tego nie życzy i próbował ją zablokować technicznie.
Warto dodać, że Amazon nie jest bezstronnym obserwatorem tej wojny. Firma rozwija własnego asystenta zakupowego, Rufusa, więc konkurencja o to, kto pośredniczy w zakupach użytkownika, ma dla niej wprost biznesowy wymiar obok technicznego i prawnego. Blokowanie cudzych agentów przy jednoczesnym promowaniu własnego rozwiązania to strategia, którą trudno oddzielić od czystej troski o bezpieczeństwo serwerów, i sąd zdawał się dostrzegać tę dwuznaczność w swoim uzasadnieniu, choć oficjalnie orzekał wyłącznie w oparciu o literalne brzmienie CFAA, nie o domniemane motywy Amazona.
Dla Amazona to konkretna, praktyczna porażka: firma straciła dziś możliwość powoływania się na ustawę antyhakerską, żeby blokować agentowe AI kupujące w jej imieniu użytkowników, choćby wolała, żeby ludzie kupowali wyłącznie przez jej własną aplikację. Dla całej branży agentowego AI to jeden z pierwszych sygnałów, że sądy federalne są skłonne traktować te narzędzia jako rozszerzenie decyzji samego użytkownika, a nie jako osobny byt działający na własną rękę wbrew woli właściciela strony. Biorąc pod uwagę, ile firm technologicznych, od Google po startupy pokroju Perplexity, stawia dziś na agentowe AI jako kolejny etap interakcji z internetem, ten wyrok będzie cytowany długo po tym, jak sama sprawa Amazon kontra Perplexity przejdzie do historii.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.