Dwa dni po tym, jak Kimi K3 od Moonshot AI wstrząsnęło rynkiem chipów, Alibaba pokazała własną odpowiedź: zapowiedź modelu Qwen3.8 Max, opisywanego jako 2,4 biliona parametrów. Akcje Alibaby na giełdzie w Nowym Jorku zyskały ponad 3 procent. Cała sytuacja ma jeden haczyk, o którym większość doniesień nie wspomina: Alibaba jest właścicielem około 36 procent Moonshot AI, więc odpowiada tu na ruch spółki, w którą sama zainwestowała.
Model, którego nikt jeszcze nie zweryfikował
Qwen3.8 Max zadebiutował anonimowo na LMArena pod kryptonimem "Kaleb", gdzie zanotował mocne wyniki w zadaniach front-endowych, zanim Alibaba oficjalnie przyznała się do autorstwa. Firma twierdzi, że nowy model bije poprzednika, Qwen3.7-Max, w kodowaniu, tworzeniu pełnych aplikacji, analizie danych i pracy biurowej, a w ogólnej klasyfikacji ustępuje tylko Claude Fable 5. Żadna z tych deklaracji nie ma na razie pokrycia w opublikowanych wynikach: Alibaba nie wydała ani raportu technicznego, ani karty modelu, ani pełnej tabeli benchmarków.
Rywal, w którym Alibaba ma jedną trzecią udziałów
Moonshot AI wypuściło Kimi K3 17 lipca, ogłaszając go największym na świecie modelem z otwartymi wagami, przy 2,8 biliona parametrów. Alibaba odpowiedziała własną premierą zaledwie dwa dni później, co inwestor Michael Burry określił wprost jako bezpośrednią reakcję na ruch Moonshot. Rzadko która firma konkuruje w ten sposób ze spółką, w którą sama zainwestowała blisko jedną trzecią kapitału, co pokazuje, jak bardzo presja wyścigu zbrojeń AI przebija zwykłą logikę udziałowca.
Co pokazują niezależne testy
W jednym z niezależnych porównań na tym samym repozytorium liczącym 269 plików Kimi K3 zdobyło 83 punkty na 100, a Qwen3.8 Max 80. Kimi ukończyło zadanie szybciej i zużyło mniej tokenów, za to Qwen zbudował czystsze granice między modułami systemu i lepsze metadane do odtwarzania zmian. Różnica jest więc niewielka i zależy od tego, co dana firma chce zoptymalizować, a nie potwierdza samodzielnie deklaracji Alibaby o drugim miejscu na świecie.





Komentarze
Dyskusja
Dołącz do rozmowy pod publikacją.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.
Zaloguj sięBrak komentarzy
Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.