SPAWNSY
EsportsWyróżnione

BLAST Bounty rusza bez NAVI i broniącego tytułu PARIVISION

Dziś startuje faza online BLAST Bounty Season 2 2026, pierwszego turnieju S-tier na nowej puli map CS2 z powracającym Cache. Ale najciekawsza wiadomość to lista nieobecnych: zabrakło NAVI i obrońcy tytułu PARIVISION, co otwiera pole dla Falcons.

AutorFlaviRedakcja SPAWNSY
Publikacja21 lipca 2026
Czytanie3 min
SekcjaEsports
Wyświetlenia2083
Udostępnij
BLAST Bounty rusza bez NAVI i broniącego tytułu PARIVISION

Dziś startuje faza online BLAST Bounty Season 2 2026, pierwszego turnieju rangi S-tier granego na nowej puli map CS2 z powracającym Cache. Ale najciekawsza wiadomość wokół tego eventu nie dotyczy map, tylko listy startowej. Zabrakło na niej NAVI, drugiej drużyny świata, i PARIVISION, obrońcy tytułu sprzed roku, co zostawia szeroko otwarte pole dla Falcons, którzy przyjeżdżają jako świeżo upieczeni mistrzowie Cologne Major.

Cache wraca, a format nie wybacza jednej wpadki

Cache zastąpił Overpass w aktywnej puli map, a Valve przy okazji zmieniło mechanikę wybuchu C4. To pierwszy turniej tej rangi, w którym drużyny grają na tym patchu w warunkach turniejowych, więc dopiero teraz zobaczymy, jak profesjonalne zespoły układają swoje vetowanie wokół nowej mapy. Do tego dochodzi format: online stage to pojedyncza eliminacja bo3, co oznacza, że jedna słabsza mapa może skończyć turniej dla faworyta równie szybko, co dla outsidera.

Dwóch nieobecnych, którzy ważą więcej niż połowa stawki

NAVI, wciąż notowani na drugim miejscu światowego rankingu, przechodzą zmiany w składzie i potrzebują czasu, żeby nowi zawodnicy się dotarli, zanim wystawią ich na poważny sprawdzian. PARIVISION, zeszłoroczni mistrzowie BLAST Bounty, przebudowują się po słabym występie na Cologne Major i również usiedli z boku. Do tego nie pojawili się Legacy (#6), BetBoom (#14) ani B8 (#16), bez oficjalnie podanego powodu. Cztery wolne miejsca wypełniły dzikie karty: Liquid, 100 Thieves, EYEBALLERS i OG.

Kibic w pelerynie z flagą podczas turnieju CS2, w tle plansza z napisem PLANTING
Nieobecność dwóch tak rozpoznawalnych zespołów nie zmniejsza stawki dla reszty stawki, tylko przenosi ją na inne nazwiska.

Kto realnie może to wygrać

Falcons wchodzą w turniej jako obrońcy tytułu Cologne Major i naturalny faworyt, ale presja bycia numerem jeden po Majorze to zupełnie inna presja niż obrona pucharu na bo3 z jedną wpadką jako karą. Jednocześnie Aurora, MOUZ, MongolZ i HEROIC grają tu swój pierwszy turniej S-tier z przebudowanymi składami, więc nikt nie wie jeszcze, jak te zespoły wyglądają pod prawdziwą presją. To sprawia, że drabinka jest bardziej otwarta, niż sugerowałaby sama lista uczestników.

Werdykt SPAWNSY

Komentarze

Dyskusja

Dołącz do rozmowy pod publikacją.

0 wpisy

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się, aby komentować i odpowiadać innym użytkownikom.

Zaloguj się

Brak komentarzy

Rozpocznij dyskusję jako pierwszy.

Czytaj dalej

Wszystkie wpisy